W poszukiwaniu wina „na co dzień”

Instytut w trakcie swoich badań doszedł do zaskakującego wniosku – w dyskontach ciężko znaleźć dobre, proste wino codzienne, pasujące do kotleta i do makaronu. Z czego to wynika?

Naszym pierwszym typem na wino nasze powszednie było Chianti Pietremura 2011. W degustacji wypadło całkiem nieźle, cenę ma odpowiednią, niesie ze sobą jakieś wspomnienie po chianti, tak w nazwie jak i w aromacie. Za 14 pln super, będziemy od teraz wcinać makaron co drugi dzień, będzie jak we Włoszech minus kryzys. Zaczęliśmy kupować. Dość szybko okazało się, że wino jest bardzo nierówne, a może raczej partie tego wina są. Zdarza się, że przynosimy do Instytutu butelkę całkiem poprawną, zdarza, że wino śmierdzi chemią prawie jak tescowy Bikaver (nawet Domestos nie śmierdzi chemią tak bardzo jak ten Bikaver), zdarza, że jest kwach, zdarza, że nijakie. Jednym słowem, loteria. Cóż, myślimy, trzeba zmienić wino. W Tesco w tej cenie nie ma specjalnie wyboru, trzeba sięgnąć półkę wyżej. Prunus 2009 z Dao za 20 pln okazał się być idealny, sporo lepszy niż Pietremura, zrównoważony, owocowy, z dyskretną beczką, po prostu fajny. Kiedy stanął w promocji za 15 na różowym niebie zatańczyły jednorożce, a panie w kasach jeszcze bardziej wyładniały. Okazało się jednak, że była to promocja wyprzedażowa i od teraz możemy nabyć jedynie młodszy rocznik. Prunus 2010 jest niby dobry, ale jakby rozwodniony, aromat nie jest najlepszy, lekko chemiczny i nieco zielony. Może za pół roku o nowym Prunusie napiszemy to, co teraz o starym, ale w chwili obecnej nie jest to wino warte 20 złotych polskich.

Trzeba było wzuć kamasze i pójść do Biedronki. Chianti Borgo Cipresi jest nawet klasę gorszę niż Pietremura, odpadło w przedbiegach. Czerwone Boas za 18 pln nawet niezłe, ale to raczej nie będzie stała oferta. Czerwony Camparon za 15 złotych jest ok, ale to też nie jest wino, które chciałoby się pić codziennie. Sięgnęliśmy po sprawdzoną Quadrifolię 2010 i to okazał się strzał w dziesiątkę. Proste i owocowe, z fajną taniną, kapitalnie łączy się z makaronami, a do mielonego i kurczaka też da radę. Kosztuje 19 pln i od teraz to właśnie o butelkę z pomarańczową koniczyną można się potknąć na korytarzach Instytutu.

Z naszych badań wypływają następujące wnioski:
1. Tanie wina dyskontowe charakteryzują się brakiem przewidywalności. Raz pijemy my, raz upija się zlewozmywak. W tej sytuacji dobre, proste wino to wydatek nie 13-14 złotych, ale wielokrotność tej kwoty.
2. Skoro wiemy już, że nie da się kupować pereł w cenie wieprzowiny, dochodzimy do wniosku, że oszczędniej i bezpieczniej jest wydać kilka złotych więcej i zaczynamy kupować wina po około 20 pln. Sprawdza się mądrość starych górali – jak nie masz pieniędzy, kupuj rzeczy najdroższe na jakie Cię stać.
3. Okolice 20 złotych to cena, od której zaczyna się oferta specjalistycznych sklepów. Następnym krokiem powinna być zatem wnikliwa analiza asortymentu sklepów z winem, której to Instytut zamierza się podjąć.

3 komentarze
  1. Cóż, chyba zasada „jak chcesz kupić bardzo tanie wino, to sięgnij po białe” jednak się sprawdza. Problem w tym, że Biedronka niewiele białych sprowadza. Dla mnie idealnym białym winem do dwóch dych jest Bordeaux z Tesco (16,99 bodajże), miewają też zupełnie przyzwoitego Muscadeta, ale Bordeaux jest chyba bardziej uniwersalne. Gdzieś w tych okolicach można poszukać też jakiegoś Gaskończyka w M&S. W M&S są promocje, które na dodatek nakładają się na zniżkę -15% przy zakupie 6 sztuk (co daje 33% zniżki, więc sporo) i wtedy sporo win spada poniżej 20 zł – ja kupiłem w takiej cenie jakieś Bordeaux (nie spodziewam się wiele) i chyba Verdicchio też poniżej 20 zł. Niestety, przy takich cenach zaczyna się spory wpływ kosztów transportu, akcyzy…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: